Rostil, Diosminex – moja opinia po stosowaniu

Cześć,

Nazywam się Piotr. Mam 49 lat, więc sporo już przeżyłem. Na codzień inspektor BHP, fan i uczeń webmasteringu. Witam Was wszystkich, drodzy Internauci na swoim pierwszym blogu.

Tematem mojego bloga będą… moje problemy. A precyzując – walka z niewydolnością żylną. W skrócie – mały blog o żylakach. Dla większości – nic ciekawego. Mam jednak nadzieję, że znajdzie się trochę czytelników, bowiem wg statystyk – problem z żylakami ma aż 25% populacji. Całkiem sporo, prawda?

Mrowienie, bóle, obrzęki, skurcze, uczucie ciężkości nóg. Czasem czuję się jakby dopadała mnie starość. No fakt, został mi rok do „5” z przodu, ale bez przesady. Jestem raczej aktywnym fizycznie człowiekiem, odkąd pamiętam to odżywiam się zdrowo.

Moja batalia z niewydolnością żylną trwa od ponad roku. Jak się ich pozbyć? No właśnie, po to ten blog. Zamierzam przetestować, dosyć popularny produkt – Rostil.

 

Rostil – czas, start! (15:47, 03.03.2016)

rostilRostil zakupiony. Po reklamach w TV spodziewałem się, że produkt będzie droższy. Zaskoczyłem się, gdy Pani w aptece poprosiła o niecałe dziesięć złotych. Hmm, czego można się spodziewać za taką cenę? Cóż, ja liczę przede wszystkim na ulgę.

Według tego co mówią reklamy telewizyjne, ulga powinna przyjść natychmiastowo. No cóż zobaczymy. Niebawem możecie spodziewać się małej recenzji tego preparatu ode mnie.

 

Rostil? Pierwsze opakowanie za mną. (16:56, 18.03.2016)

Czego można spodziewać się za 9 złotych i 19 groszy? No właśnie. Czy mogę czuć się zawiedziony? Chyba nie. Prawdę mówiąc, nie zauważyłem żadnej różnicy. Ból i obrzęki po pracy nadal występują. Chciałem przedłużyć kurację o kolejne dwa tygodnie, ale to wydaje mi się bez sensu. Nie odczułem żadnej różnicy, więc mimo tak taniego produktu – nie zamierzam dalej tego stosować.

 

Czas na Diosminex. (12:47, 27.03.2016)

diosminexZe względu na całkiem spore zainteresowanie moim blogiem, nie zamierzam tak szybko Was opuszczać. Dzisiaj zaczynam leczenie z innym, chyba równie popularnym preparatem. Diosminex ma pomóc z uczuciem ciężkich nóg, skurczami, bólem i obrzękami. Czyli – podobnie jak Rostil. Mam nadzieję, że tym razem będę mógł napisać pozytywną recenzję.

Mimo, że moje wpisy mogą wydawać się „spokojne”, to uwierzcie – problem w moim przypadku jest bardzo poważny. A ból na tyle uciążliwy, że przesypiam średnio 4-5 godzin w nocy.

Lek kosztował mnie lekko ponad 30zł, więc i oczekuję więcej, niż po jego nieskutecznym poprzedniku.

 

Diosminex. – Czy coś na mnie zadziała? (12:37, 18.04.2016)

Szczerze powiedziawszy – jestem zawiedziony. Liczyłem, że Diosminex okaże się lekiem skutecznym. Niestety, nic z tych rzeczy. Poprawa? Trudno powiedzieć. Jak już to naprawdę niewielka. W wielkim skrócie – Diosminex zawiódł i mnie.

Co dalej? Trudno powiedzieć. Będę testował kolejne metody na żylaki. Nie wiem czy będą to kolejne tabletki, bo jak widać na mnie one nie działają tak jak powinny…

P.S: W odpowiedzi na Wasze komentarze: byłem już u lekarza. To była pierwsza rzecz jaką uczyniłem. Postawił diagnozę, zasugerował więcej ruchu, lepszą dietę. Ot, wizyta u lekarza. Nic specjalnego.

 

Kolejne tabletki? Czyli próba nr 3 z Varicozem. (14:44, 26.04.2016)

Przyznam szczerze, że nie chciałem korzystać już z tabletek. Liczyłem, że znajdę jakąś dietę, plan treningowy, coś rewolucyjnego na żylaki i opuchnięte nogi. Zamierzałem przeszukać cały Internet, włączając w to strony anglojęzyczne.

Na jednym z angielskich for znalazłem materiał o produkcie o nazwie Varicoz. Zainspirowany pozytywnymi opiniami Anglików na temat tego produktu, postanowiłem zamówić produkt. Co mocno mnie zdziwiło.. Varicoz sprzedawany jest również w Polsce (producent ma stronę także w języku polskim). Troszkę mnie to zdziwiło, bo wcześniej nigdy nie słyszałem o tym produkcie. Pewnie dlatego, że nie widziałem żadnych reklam (na próżno ich szukać).

Tutaj materiał (tylko w wersji angielskiej), który przekonał mnie do Varicozu:

Watch video!

Zamówiłem. Cena trochę wysoka, ale nie znalazłem żadnej negatywnej opinii o tym produkcie. 159Zł wydane, teraz czekam na kuriera z przesyłką. Dam znać jak tabletki dojdą.

Aktualizacja:


Tabletki po 48h są u mnie, więc na czas przesyłki nie można narzekać(a tak oto się prezentują):
varicoz

 

Varicoz. Wreszcie czuję poprawę. (17:27, 06.05.2016)

Jeszcze nie skończyłem tych tabletek, a już mogę napisać, że te tabletki faktycznie działają. Po poprzednikach nie liczyłem na „fajerwerki”. A jednak… mamy tutaj prawdziwy pokaz pirotechniczny, hehe.

Varicoz działa. Obrzęków brak, bóle pojawiają się zdecydowanie rzadziej. A uczucia ciężkich nóg nie zaznałem od dobrych kilku dni. Poprawa jest bardzo mocno odczuwalna. Myślę, że będzie jeszcze lepiej, bo im dłużej zażywam Varicoz, tym lepiej się czuję.

Zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie. Zostało mi jeszcze sporo tabletek. Kolejny wpis dodam, jak „zjem” je wszystkie. Do usłyszenia.

 

Varicoz – POLECAM! (22:44, 22.05.2016)

Varicoz pierwszym lekiem, który mi pomógł. Powiedzenie „do trzech razy sztuka” sprawdziło się i w przypadku leczenia żylaków. Zamówiłem kolejne opakowanie (tym razem zdecydowałem się na pakiet 3sztuki w cenie dwóch). Już teraz mogę powiedzieć, że obrzęki całkowicie odpuściły. Śpię o wiele lepiej i dłużej. Wszystko funkcjonuje tak jak powinno. Zdecydowałem się jednak kontynuuować kurację Varicozem (stąd kolejne zamówienie), by raz na zawsze pozbyć się tych bólów. Choć według komentarzy jakie czytałem nie jest to konieczne…

Generalnie sam lek trochę kosztuje, ale jak najbardziej warto. Pytacie: Gdzie zamówić Varicoz? Polecam bezpośrednio przez stronę producenta. Tutaj link do strony (pełen opis produktu, gwarancja itd.). – Strona producenta Varicoz. Co ciekawe, produkt na „zachodzie” jest na tyle popularny, że na aukcjach występują jego podróbki. Stąd, najlepiej zamówić bezpiecznie (w końcu to lek) u producenta. Sprawdzałem – w aptekach tego leku nie ma.

Cóż mogę powiedzieć? Cieszę się, że tak aktywnie komentujecie bloga. To pokazuje, że problem faktycznie dotyka sporej części społeczeństwa, a tym samym – mój blog może być pomocny wielu osobom.

Bloga oficjalnie zamykam, bo i nie wiem co mógłbym dalej tutaj pisać. Nie zamierzam go usuwać z sieci. Mam nadzieję, że moje recenzje przydadzą się wielu osobom.

Z Pozdrowieniami,

Piotr

14 Comments

  • Witek71 Marzec 3, 2016 Reply

    Oj… mógłbym książkę napisać o żylakach i uczuciu ciężkich nóg. Walczę z tym od dawna.
    Jak chcesz testować produkty typu Rostil, to odpuść sobie… to nie zadziała.

  • Marzenka_GDA Marzec 9, 2016 Reply

    Brałem ten Rostil i szczerze mówiąc nie odczułem różnicy. 10zł to niewiele, więc za dużo nie stracisz.
    Powodzenia, czekam na jakąś recenzję!

  • Sopocianka Marzec 16, 2016 Reply

    Powodzenia! Wiem jak to jest nie spać przez skurcze i bóle…
    P.S: Wątpię by lek za 9zł, bez recepty dał jakieś efekty…

    Spróbuj może czegoś „poważniejszego”?

  • Patrycjusz Marzec 28, 2016 Reply

    Wg mnie ten Diosminex to też niewiele warty. Nie mniej jednak powodzenia!
    Ja walczę z żylakami już kilka lat i bez efektów.

  • Mirka72 Kwiecień 1, 2016 Reply

    Diosmina wygląda trochę lepiej niż Rostil.
    Daj znać czy działa, bo sama szukam czegoś skutecznego.

  • Miły_Miłosz Kwiecień 12, 2016 Reply

    Byłeś w ogóle u lekarza?
    Te zwykłe leki g… pomagają. Szkoda kasy i czasu.

  • Wioletta Kwiecień 19, 2016 Reply

    Pfff, ten Diosminex też nie działa? Jest w ogole jakis skuteczny lek?

  • Krzysztof Kwiecień 26, 2016 Reply

    Varicoz? Pierwsze słyszę. Rostil i Diosminex znam z telewizji, ale o tym nigdy nie słyszałem.
    Może to dobry znak? Albo już sam się łudzę 🙁

  • Wanda_WAWA Kwiecień 29, 2016 Reply

    Witam Panie Piotrze,

    Varicoz to nie jest nowość. Już w Polsce jest na pewno 2 lata, bo wtedy też pierwszy raz się z nim spotkałam. Stosowałam go już dwukrotnie i pomaga. Zarówno działa na żylaki, jak i bóle i skurcze. Myślę, że dobrze Pan trafił z tym produktem, powinno pomóc.

    Aktualnie kupuję kolejne opakowanie, dla swojego małżonka. Fakt faktem, jest droższy, ale na mnie zadziałał natychmiastowo. Dam znać jak Varicoz zadziała na mojego męża.

    Pozdrawiam Serdecznie!
    Zdrowia!

  • Korzen78 Maj 1, 2016 Reply

    Całkiem ciekawy ten lek. Coś innego. Zamówiłem dzisiaj jedno opakowanie w ciemno.
    Faktycznie, doktor z filmu mądrze prawi, choć nie do końca wszystko zrozumiałem (medyczne zwroty są mi obce).

  • Monika;) Maj 23, 2016 Reply

    Wielkie DZIĘKUJĘ!

    Zamówiłam Varicoz po Pana wpisie o tym, że jest poprawa. Minęły dwa tygodnie i mogę napisać to samo.
    W zasadzie, dla mnie – leczącej się, a raczej walczącej z żylakami od dawna… to hit. Chyba pójdę do swojego lekarza opowiedzieć o tym co mi pomogło.

  • Katarynka_PL Maj 29, 2016 Reply

    faktycznie, varicoz szybko do mnie dotarl. dwa dni i byl kurier. Czy działa? Biore go od dwoch tygodnii. Bóle i skurcze ustąpiły natychmiastowo. Żylaki są jakby mniejsze, powoli ustępują.

    Nie zadziałało to na mnie ekspresowo, ale z cala pewnoscia jest skuteczne. polecammm!!!

  • BarbaraOlsztyn Czerwiec 6, 2016 Reply

    No to teraz ja: bralem diosminex, rostil i jeszcze kilka pseudo lekow. trafilem na tego bloga i postanowilem zaryzykowac (juz nie widzialem innych rozwiazan) i kupic ten caly varicoz.

    Czlowieku, uratowales mi moje noce. Wreszcie moge spokojnie spac. ten lek zadzialal na mnie kompletnie. Nie mam skurczow, zylaki „zniknely”… to troche niewiarygodne, bo walczylam z zylakami dobre kilka lat… pozostaje mi napisac dziekuje!!!

  • Anita Lipiec 1, 2016 Reply

    Poznalam ten produkt jeszcze przed tym blogiem. Varikoz pomógł mi i mojej przyjaciolce. Już nie narzekajcie tak na te cene, 100zl to nie jest Bóg wie jaki wydatek… to lekarstwo, ma ukoic ból, nie zalujcie sobie.

Dodaj komentarz